Cześć! Witaj na naszym turystyczno - kulinarnym blogu. Nazywam się Teresa i mam siostrę, z którą podróżuje po naszym pięknym kraju. Odkąd pamiętam na każdą wycieczkę mama szykowała stosy kanapek. W dalszym ciągu nic się nie zmieniło. Kanapki w drodze muszą nam towarzyszyć. Podróżujemy głównie po Polsce. Lubimy dalsze i bliższe wypady. W wielu miejscach można poznać unikalne regionalne smaki. Mamy wiele pięknych miejsc, dlatego nie interesują nas zagraniczne wojaże. Chętnie podzielimy się naszymi wyjazdowymi spostrzeżeniami. Pakujemy kanapki i ruszamy w drogę!

Kategorie

  • Brak kategorii

Przystań nadmorska w Dębkach

Wypoczynek nad wodą to bardzo ciekawy sposób na spędzenie wakacji, dlatego duża liczba turystów decyduje się na taką ewentualność. Oczywiście, w pierwszej kolejności trzeba wybrać dla siebie miejsce, które posiada wiele atrakcji turystycznych, a takim miejscem mogą okazać się zwłaszcza Dębki. Tam warto odwiedzić przede wszystkim nadmorską przystań. Przystań zlokalizowana jest nad jeziorem Żarnowieckim (https://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_%C5%BBarnowieckie), w bliskiej odległości od Nadola. Bardzo łatwo jest do niej trafić, dlatego żaden turysta nie powinien mieć z tym większych problemów.

Jest to przystań, która przystosowana jest zarówno do uprawiania sportów wodnych, ale też do wędkowania. Jak widać wyraźnie swoje pasje mogą tutaj realizować amatorzy wodnych wrażeń. Dobrą informacją dla zainteresowanych osób jest to, iż znajduje się tutaj wypożyczalnia sprzętu wodnego, a więc nie trzeba wieźć go ze sobą przez kilkaset kilometrów. Ta baza noclegowa (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,debki,0.html) to raj dla wędkarzy, gdyż można tutaj złowić wiele gatunków ryb i odprężyć się na świeżym powietrzu.

Jest to największa przystań w regionie, dlatego tak chętnie odwiedzana przez turystów. Znajdują się na niej dwa pomosty. Jeden z nich przeznaczony jest dla statków pasażerskich, a drugi dla jachtów oraz motorówek. Na terenie przystani znajduje się kemping, gdzie turyści mogą bez problemów przenocować. Charakteryzuje się dostępem do wielu atrakcji turystycznych, przede wszystkim można wymienić tutaj rejsy statkami wycieczkowymi, przejażdżki łodziami szybkimi, podróże łodziami wędkarskimi oraz rowerkami wodnymi i kajakami. Turysta, który zdecyduje się na wysokiej jakości noclegi w tym miejscu na pewno znajdzie tutaj odpowiednią ofertę dla siebie. Jest to baza noclegowa przeznaczona dla osób, które nie lubią siedzieć ciągle w jednym miejscu, lecz wolą aktywnie spędzić wolny czas na wakacjach.

Do Dębek przyjeżdżają głównie młode osoby, które cenią sobie sporty wodne, ale te starsze również się tutaj nie zanudzą, ponieważ mogą sobie powędkować. Warto odwiedzić przystań nadmorską znajdując się blisko tej miejscowości podczas swojego urlopu lub wakacji. Jest to bezpieczne miejsce, a zarazem ciekawe pod kątem turystycznym. Można zdecydować się tutaj na uprawianie sportów wodnych, wędkowanie albo rejsy statkami wycieczkowymi, dlatego czas turystom upłynie bardzo przyjemnie.


Atrakcje nadmorskich Rowów dla każdego

Rowy to miejscowość turystyczna, niegdyś typowo rybacka, położona nad Morzem Bałtyckim i idealna do spędzenia w niej wymarzonego urlopu. Zdrowy klimat i warunki otoczenia sprawiają, że warto jest wybrać się tutaj na wypoczynek. Chociaż miejscowość nie jest wielka to jednak jest w stanie przyjąć dużo turystów w trakcie sezonu wakacyjnego. Baza noclegowa jest dość rozbudowana, a oferowane noclegi są komfortowe i atrakcyjne.

Do atrakcji, z których warto skorzystać w Rowach należy możliwość pieszych i rowerowych wędrówek po okolicy, tym bardziej, że region ten sprzyja takim podróżom. Maleńka wioska położona jest na znanym z wysokiego stopnia atrakcyjności krajobrazowej i przyrodniczej Wybrzeżu Słowińskim. Na prawo od Rowów czeka na nas atrakcyjne Jezioro Gardno, które możemy obejść, posiedzieć nad jego brzegiem lub wybrać się na ryby.

Niedaleko położona jest Łeba, do której dojechać możemy na rowerach. Tam czekają na nas niesamowite ruchome wydmy, przywodzące na myśl pustynię, ale z dużo chłodniejszą temperaturą. Wrażenia wizualne są jednak tak samo zachwycające. Cały Słowiński Park Narodowy dostarcza nam wielu ciekawych egzemplarzy flory i fauny, zagrożonych już w dużej mierze wyginięciem. To są okolice, po których warto jest poruszać się zarówno pieszo jak i rowerem. Istnieje również możliwość wypożyczenia gokartów, dzięki czemu szybciej będziemy mogli pokonywać interesujące nas odcinki drogi.

Choć ziemie od czasów Mieszka I do XIII wieku należały do Polski to dominuje tutaj kultura kaszubska. Rozwijała się ona na tych terenach bardzo długo, a więcej informacji na ten temat uzyskamy w Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach. Warto też wypróbować w tutejszych lokalach prawdziwej kuchni kaszubskiej. Zazwyczaj wszystkim smakuje przygotowana na tradycyjny, kaszubski sposób ryba, świeżo złowiona przez tutejszych rybaków. Nie zabraknie tu również zabytkowych budynków. W Rowach istnieje wzgórze cmentarne na szczycie którego ulokowany jest kościół w stylu neoromańskim. Pomijając widok, również kościół sprawia niesamowite wrażenie. Rowy to miejscowość nadmorska o wielu atrakcjach turystycznych – przekona się o tym każdy, kto zdecyduje się przyjechać tu na dłużej.


Tylicz – perełka dla miłośników historii

Tylicz to niewielkie miasteczko położone na południu Polski. Okolica obfitująca w niewielkie wzniesienia tworzy malowniczy krajobraz, który każdego roku przyciąga w to miejsce licznych turystów przyjeżdżających z całego kraju. Tylicz jest bardzo dobrze skomunikowany z Krynicą-Zdrojem, do której z kolej regularnie przyjeżdżają autobusy z Krakowa czy Nowego Sącza. W Tyliczu na wszystkich wczasowiczów czeka doskonale rozwinięta baza noclegowa. Składa się na nią kilkadziesiąt obiektów, wśród których najliczniejszą grupę stanowią kwatery prywatne oraz gospodarstwa agroturystyczne. Szczegółowe oferty noclegowe dostępne są na stronach internetowych, np: www.meteor-turystyka.pl/noclegi,tylicz,0.html. Można je też znaleźć wpisując w pole wyszukiwarki internetowej hasło "noclegi Tylicz".

Okolice Tylicza zachęcają gości do długich wędrówek. Jednym z najpopularniejszych a zarazem najciekawszych szlaków w okolicy jest Szlak Konfederatów Barskich. W okolicy znajduje się bowiem wiele pamiątek z tamtego okresu. W drugiej połowie XVIII wieku, na górze Jawor wykonano okop konfederacki. Znajdował się on bezpośrednio ponad starym szlakiem handlowym, który prowadził przez przełęcz Jawor. Obóz ten zyskał miano największego okopu, a nawet przez krótki czas pełnił funkcję głównej kwatery administracyjno-dowodzeniowej. Blisko 200 lat po utworzeniu obozu na tym terenie powstał rezerwat przyrodniczo-historyczny “Okopy Konfederatów Barskich”.

Rezerwat ten zajmuje powierzchnię ponad dwóch hektarów i jest integralną częścią Popradzkiego Parku Krajobrazowego: www.wikipedia.org/wiki/Popradzki_Park_Krajobrazowy. W pobliskiej Muszynce znajduje się zbudowana pod koniec siedemnastego wieku cerkiew pod wezwaniem Jana Ewangelisty. To właśnie nieopodal tego zabytku sakralnego Konfederaci Barscy zorganizowali sobie ołtarz polowy przy którym odprawiane były msze i nabożeństwa. Jak głosi legenda nieopodal ołtarza polowego umieszczony był obraz z wizerunkiem świętej Barbary, która uznawana jest za patronkę altylerzystów. Ponoć dowódca konfederacji trzymał ten obraz u siebie w namiocie, a następnie przekazał go jako dar wotywny do kościoła znajdującego się w Tyliczu, gdzie po dziś dzień wisi. Zwiedzanie okolic to nie tylko doskonały sposób na podziwianie przepięknych krajobrazów, ale również doskonały sposób na zgłębienie tajników historii sprzed kilku wieków.


Nowy Targ zaprasza na Podhale

Do Nowego Targu warto zaglądnąć, bowiem unikalna przyroda, urokliwe krajobrazy na długo pozostaną w pamięci. W zasięgu ręki mamy harmonijne połączenie nietuzinkowych górskich widoków, serdecznych mieszkańców z szeroko przygotowaną ofertą noclegów i obecną, tam gdzie trzeba, nowoczesność – pobliskie wyciągi narciarskie i dobrze przygotowaną bazę do uprawiania zimowych sportów.

Po wędrówce górskiej i poznawaniu okolicznych atrakcji turystycznych, co niejednokrotnie stanowi nie lada wyczyn dla niewprawionego turysty, każdy, kto trafił do Nowego Targu z przyjemnością winien wstąpić na słynne lody do nowotarskiej Lodziarni Żarneckich zlokalizowanej w centrum miasta. Kolejną atrakcją będzie z pewnością Ławeczka Góralki. Rzeźba góralki w stroju ludowym ma znaczenie symboliczne – pilnuje rynku i zwyczaju góralskiej kultury, folkloru, muzyki. Ma regionalny Tygodnik Podhalański i telefon, bo jest to już symbol naszych czasów – warto zrobić sobie zdjęcie przy nietypowej pamiątkowej ławeczce.

Infrastruktura sportowa Nowego Targu i okolic przedstawia się imponująco. Znajdziemy tutaj nie tylko pobliskie stoki dla amatorów narciarstwa. Hala lodowiskowa i najbardziej utytułowany klub hokejowy w Polsce może stanowić nie lada atrakcję dla miłośników rozgrywek hokeja.

Nowy Targ to miejsce szczególne zwłaszcza dla osób lubiących wędrówki górskie, by wybrać się w malownicze całodzienne trasy. Jedną z najpiękniejszych jest wędrówka na Turbacz. Trasa rozpoczyna się w rynku szlakiem zielonym. Przez most na Czarnym Dunajcu prowadzi nas bulwarami, by powoli osiągać szczyt wzniesienia, mijając lasy, okoliczne potoki przez Bukowinę Waksmundzką i po kilku godzinach dotrzeć do schroniska na Turbaczu. Wędrówka nie należy do łatwych. Zanim podejmiemy decyzję, zatrzymajmy się na kilka dni na noclegi [link meteor] w Nowym Targu, by poznawanie gór rozpocząć od nieco łatwiejszych celów, ale widok Turbacza zostawić sobie na nieco późniejszy wprawiony turystycznie czas poznawania piękna polskich gór.


Z wizytą w mieście wielu kultur – Sejny

Sejny to miasto wielu kultur – od dawna krzyżowały się tutaj różne tradycje i wyznania religijne. Ludzie potrafią żyć w zgodzie i okazywać wzajemny szacunek dla swoich odmienności. Dowodem na to jest fakt, że przełożony dominikanów wydał swego czasu zgodę na budowę Białej Synagogi, będącej pamiątką po mieszkających tu niegdyś Żydach. W tym mieście nie ma uprzedzeń do innych narodowości i może być ono wzorcem dla innych części świata, które w człowieku o innym wyznaniu i innym kolorze skóry widzą największego wroga.

Nad miastem czuwa Święta Agata

Męczennica z Sycylii znalazła tutaj szczególne miejsce – ma swoją kaplicę i plac. Wnętrze kaplicy zdobi wizerunek świętej, a jej figura ustawiona na dachu kaplicy strzeże miasto przed pożarami, które licznie gnębiły mieszkańców. To właśnie do Agaty ludzie zwracają się o obronę przed niszczycielskim działaniem ognia i piorunów. Święta Agata zginęła na rozżarzonych węglach w obronie chrześcijańskiej wiary. Przez całe swe męczeństwo nie wyparła się Chrystusa. Jej prześladowcy potraktowali ją ze szczególnym okrucieństwem – podczas tortur odcięli jej piersi. Agata naraziła się tym, że nie przyjęła oświadczyn namiestnika Sycylii Kwincjana – przez całe życie postanowiła być dziewicą i tą decyzją sprowadziła na siebie same nieszczęścia. Już w trakcie tortur miasto nawiedziło trzęsienie ziemi, a po jej śmierci za jej wstawiennictwem udało się pohamować wściekłość wulkanu Etna, który na miasto ukierunkował napływ lawy. Jednym z atrybutów Agaty jest dom w płomieniach – dawniej ludzie podczas burzy wystawiali w oknach wizerunek świętej, który miał chronić ich zagrody przed uderzeniem piorunów.

Miasto licznych pielgrzymek

"Matka Boska Sejneńska, łaskami słynąca, od Trójcy Świętej, Matka Wspomożenia Wiernych, Przemożna Orędowniczka" słynie z licznych łask i cudów, jakimi obdarowuje proszących ją o nie wiernych. Figura maryjna pochodzi z XV wieku – najprawdopodobniej pierwotnie służyła jako ołtarz polowy Krzyżaków. Jest to unikat w skali europejskiej – średniowieczna Madonna szafkowa jest arcydziełem sztuki sakralnej. To właśnie ona jest celem pielgrzymek z całej Polski.

Baza noclegowa w Sejnach

Noclegi Sejn to wspaniała okazja do zapoznania się z klimatem urokliwego Podlasia i przekonania się na własne oczy, że walory tego regionu to nie jest wymyślona reklama.


Ciekawe miejsca we Wrocławiu

Wrocław to bardzo popularne miasto zlokalizowane na terenie województwa dolnośląskiego. Odwiedzane jest ono przez trzy miliony turystów rocznie, zarówno z kraju jak i zza granicy. Wiele ciekawych zabytków, liczne wydarzenia kulturalne oraz atrakcje turystyczne sprawiają, że przyjeżdżające tutaj osoby zatrzymują się na dłużej, korzystając z oferty hoteli oraz pensjonatów. Miasto to zajmuje powierzchnię równą dwieście dziewięćdziesiąt dwa i osiemdziesiąt dwie setne kilometra kwadratowego, położone jest na wysokości od stu pięciu metrów do stu pięćdziesięciu pięciu metrów nad poziomem morza.

Wrocław to miejsce nazywane "miastem mostów”. Jest na piątym miejscu wśród miast Europy pod względem liczby istniejących tutaj mostów, kładek i łączników. Miejscem bardzo często odwiedzanym przez turystów oraz mieszkańców jest tak zwany Zespół Historycznego Centrum, który uznawany jest za pomnik historii. Do zespołu tego wchodzi między innymi Stare Miasto oraz Ostrów Tumski. Jest to jedna z najstarszych i najbardziej zabytkowych części tego miasta. Została ona zasiedlona już w dziewiątym wieku naszej ery. Położona jest na brzegu rzeki Odry. W Ostrowie Tumskim znajduje się wiele ciekawych miejsc. Jednym z nich jest Most Tumski, który zwany jest też mostem zakochanych. Został ona wybudowany już w tysiąc osiemset osiemdziesiątym dziewiątym roku. Ma on długość około pięćdziesięciu dwóch metrów a szerokość sześciu i osiemdziesięciu czterech setnych metra. Na moście tym możemy obejrzeć wiele kłódek, które zawieszają zakochane pary na znak i upamiętnienie swojej miłości. Most ten jest bardzo często wybierany jako miejsce oświadczyn oraz sesji ślubnych.

Kolejnym ciekawym obiektem, położonym w tej części miasta jest kościół pod wezwaniem świętego Idziego. Jest to najstarsza zachowana budowla w tym rejonie miasta oraz najstarszy funkcjonujący do dziś kościół w całym Wrocławiu. Został on wybudowany w roku tysiąc dwieście czterdziestym drugim. Jest on zbudowany z czerwonej cegły, jego plan i wygląd odzwierciedla wszystkie cechy stylu późnoromańskiego. Jest on bardzo często odwiedzany przez turystów z różnych zakątków Polski i świata. Ze względu na swoją odległą datę budowy, około pięciu lat temu przeszedł on renowację.


Solina – dobre miejsce na wypoczynek

Solina jest piękną miejscowością leżącą nad zalewem o tej samej nazwie, położoną na południu Polski w województwie podkarpackim, powiecie leskim. Miejsce to jest ukierunkowane na turystykę, która jest głównym źródłem utrzymania mieszkańców. Otwierają oni coraz to nowe hotele i pensjonaty. Miejsce to jest idealne dla osób będących zainteresowanych aktywnym wypoczynkiem nad wodą, oraz możliwością odprężenia się na łonie natury.

Okolica Soliny jest niezwykle piękna i przepełniona lasami, dająca nam możliwość odpoczynku od zgiełku miasta jak i ciągłych odgłosów samochodów. Jednym z jej ciekawszych elementów krajobrazowych jest zalew Soliński, który powstał tutaj po wojnie, a był zaplanowany już przed nią. Do czasu otwarcia zapory na obszarze obecnego dna zbiornika wodnego istniała wioska.

Główną atrakcją tej miejscowości jest elektrownia wodna, która jest jednocześnie osiedlem dla jej pracowników. Dzięki tej zaporze powstał sam zalew i obecnie możemy się cieszyć z tych pięknych terenów. Oprócz osiedla dla pracowników występują tam również domki wypoczynkowe dla turystów, które można wynająć na dowolną ilość czasu. W chwili obecnej pobyt w miejscowości Solina jest stosunkowo tani i kwaterunki kosztują już od 20 zł za dobę, co daję bardzo duże zapotrzebowanie na tego typu miejsca. Osoby, które tutaj przyjeżdżają mogą liczyć na możliwość aktywnego wypoczynku nad Zalewem Solińskim, w postaci żeglowania, albo wypraw turystycznych po szlakach, których w tym miejscu jest dość dużo.

Jeżeli znudzi nam się Solina możemy wynająć na kilka godzin rower wodny i popłynąć do większych turystycznych miejscowości tego regionu takich jak chociaż by Polańczyk. Miejscowość ta jest świetnym miejscem do relaksu dla osób zmęczonych swoją pracą i codziennym życiem. Odpoczynek w Solinie nie jest drogi, a może nam zapewnić odprężenie dla naszego umysłu jak i dla ciała. Dzięki temu możemy poczuć się że wreszcie żyjemy i cieszyć się chwilą obecną, a nie myśleć tylko o przyszłości.

Baza noclegowa w Solinie jest dość duża, dlatego też nie musimy się martwić ze zabraknie dla nas miejsca, więc jeżeli nie mamy pomysłu na wakacje, to jak najbardziej ta wioska będzie dobrym pomysłem i na pewno będzie urozmaiceniem dla wakacji nad morzem.


Port, połów dorsza i inne atrakcje Darłówka

Darłówko to tak naprawdę nadmorska część Darłowa. Jest to jeden z najchętniej uczęszczanych przez turystów rejonów nad Morzem Bałtyckim. Oczywiście jest tam mnóstwo atrakcji dla turystów.

Jak przystało na nadmorską miejscowość znajdziemy tu dwie plaże – wschodnią i zachodnią. W Darłówku znajduje się również latarnia morska, która jest udostępniona do zwiedzania. Co do morskich atrakcji to mamy tu możliwość brania udziału w wycieczce na połów dorszy oraz po prostu zwykłe rejsy turystyczne. Darłówko ma również własny port handlowy, jachtowy i rybacki, dzięki czemu są na miejscu zawsze dostępne świeże ryby. Na terenie miasteczka znajduje się sporo barów, restauracji i smażalni ryb, których oczywistym przysmakiem są ryby przygotowywane na przeróżne sposoby. Na obszarze miejscowości działa tramwaj wodny, który łączy nadmorskie Darłówko z Darłowem, które znajduje się w głębi lądu. Dzięki tramwajowi wodnemu, możemy dotrzeć do celu w bardzo przyjemny sposób.

Jedną z większych atrakcji Darłówka, szczególnie przy gorszej pogodzie, ale nie tylko, jest Park Wodny Jan, w którym znajduje się woda morska. Jest to bardzo wysoko rozwinięty aquapark z kilkoma basenami, różnymi rodzajami jacuzzi, zjeżdżalniami oraz sauną. Darłówko również posiada atrakcję jedyną w kraju, którą jest rozsuwany most pomiędzy Darłówkiem Zachodnim a Darłówkiem Wschodnim z wieżą kontrolną.

W Darłówku znajdują się różne zabytki. Kościół pod wezwaniem świętej Gertrudy to jedyna taka budowla w Polsce, pochodząca z XV wieku. Lecz to nie jedyny kościół w miejscowości. Znajdziemy tam również kościół w stylu gotyckim pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny pochodzący z XIV wieku. Kolejnymi zabytkami są Zamek Książąt Pomorskich z XIV wieku wraz z Muzeum Regionalnym, brama kamienna pochodząca z XIV wieku, która jest pozostałością po murach obronnych miasta, starówka wraz z ratuszem pochodzącym z XVII wieku czy pomnik rybaka prawie.

Baza noclegowa [kliknij -> Darłówko w bazie Meteor] jest naprawdę na wysokim poziomie, a jednocześnie nie jest tam zbyt drogo. Znajdziemy tam wszystko – pensjonaty, luksusowe hotele oraz miejsca w prywatnych kwaterach, jeśli zależy nam na ekonomicznych wakacjach.


Rowerem do Swornegaci

Najlepszym sposobem na to, by poznać Polskę wzdłuż i wszerz jest podróż rowerem. Jedynie na dwóch kółkach można naprawdę blisko obcować z przyrodą, posłuchać świergotu ptaków czy szumu potoków. Idealnym miejscem do uprawiania turystyki są Kaszuby, zwłaszcza region Borów Tucholskich. Od wielu lat dobrze poznanym szlakiem wiodącym przez lasy, jest tzw. Szlak Czerwony. Przebiega przez drogi wiejskie, gruntowe, asfaltowe, żwirowe oraz drogi leśne. Trud naprawdę się opłaci. Wszystko przez wzgląd na malownicze krajobrazy wiodące przez typową kaszubską zabudowę. Długość trasy wynosi około 55 km, przygodę zaczynamy w Charzykowie. Jest to sporej wielkości wieś letniskowa znajdująca się nad Jeziorem Charzykowskim. To właśnie tutaj powstał pierwszy w Polsce Klub Żeglarski.

Miejscowość przylega do Zaborskiego Parku Krajobrazowego. Wraz z pokonywaniem kolejnych kilometrów wiodących przez rezerwat będziemy mogli podziwiać przepiękne jeziora lobeliowe. Odczujemy też wyjątkowy mikroklimat panujący w okazałych lasach sosnowych. Z Charzykowa należy kierować się wspomnianą wcześniej miejscowość Swornegacie. Po 10 kilometrach dotrzemy do Małych Swornegaci. Wsi datującej swe początki jeszcze na okres średniowiecza. Obecna nazwa pochodzi z XVIII wieku. Znajduje się pomiędzy Jeziorem Długim, Krasińskim oraz Charzykowskim. Dobrym pomysłem jest zaplanowanie właśnie w tym miejscu noclegu. W Swornegaciach warto skorzystać z oferty licznych gospodarstw agroturystycznych, które mają piękne i oryginalne pokoje.

Wieś ma bardzo długą i trudną historię – w czasach II wojny światowej została całkowicie wysiedlona i zniszczona. Po konflikcie zbrojnym, mieszkańcy powrócili a wieś udało się odbudować. Czego efekty możemy podziwiać po dziś dzień. Wyjątkowe walory miejscowości znane są turystom z całej Polski już od wczesnego PRL-u. W tym okresie powstał czynny po dziś dzień ośrodek wypoczynkowy oferujący nocleg w nietypowych domkach na tzw. „kurzej stópce.


Puszcza z żubrem w roli głównej

Puszcza Białowieska to ogromny obszar dziewiczej przyrody, rozłożony po stronie Polski i Białorusi. Obszar ten cieszył się ogromnym zainteresowaniem władców polskich i rosyjskich, przy czym mieli w zwyczaju oni traktować go jako teren reprezentacyjny pod polowania. W związku z pasją do polowań, Puszcza Białowieska może cieszyć ochroną już od XV wieku – nie uchroniło to co prawda dzikich zwierząt, ale uratowało fragmenty lasów pierwotnych, a także zablokowało karczowanie zielonych połaci lasów i dość inwazyjne w przyrodę osadnictwo.

Dzieje wizytówki puszczy

Głównym celem myśliwych znakomitych rodów panujących zawsze był żubr. Trudno określić dokładną skalę polowań w tamtym czasie, ale na podstawie wiedzy o "rekordzie" Augusta III Sasa i jego małżonki można sobie wyobrazić jedynie skalę zabijania tych zwierząt. Otóż podczas jednego polowania zabite zostały czterdzieści dwa żubry, co w XXI wieku brzmi szokująco i wręcz niedorzecznie. Przypomina to nieco działania białego człowieka na "Dzikim Zachodzie" w sensie masowego wybijania bizonów, które nie miało nic wspólnego z głodem czy czynieniem zapasów mięsa na chłodne pory roku.

August III Sas nie wybił populacji żubrów

Żubry przetrwały królewskie polowania do czasów I wojny światowej. Lata 1914-1918 były trudne dla ludzi ogarniętych gorączką wojny – zapominali oni o podstawowych zasadach panujących nie tylko w puszczy. Niemieckie wojska rozpoczęły karczowanie lasów i wybijanie żubrów, a miejscowa ludność wtórowała tym działaniom. W 1919 roku na całym obszarze puszczy nie przeżył nawet jeden żubr. Rozpoczęły się lata bardzo trudnych starań o odrodzenie populacji tych zwierząt. Postanowiono poczynić próby przy pomocy żubrów żyjących w niewoli – do Białowieży przyjeżdżały byki z Niemiec i ze Szwecji, ale sukces odniósł samiec dowieziony z Pszczyny. Pierwszy cielak urodził się w 1937 roku – narodziny te dawały ogromną nadzieję na powodzenie misji. II wojna światowa łagodnie obeszła się z żubrami. Pierwsze żubry wypuszczono na wolność w 1952 roku, a część z nich pozostawiono w Rezerwacie Pokazowym Żubrów, który współcześnie pełni funkcję turystyczną i pozwala na kontakt z żubrami, które żyją w warunkach pół naturalnych. Ciekawe noclegi w Puszczy Białowieskiej to szansa na niezapomnianą chwilę z żubrem. Baza noclegowa kusi turystów licznymi ofertami.